POMÓŻ NAM ZBIERAĆ PODPISY

Walka o prawo do życia poczętych dzieci jest tylko częścią walki cywilizacyjnej. Od lat pod ostrzałem znajduje się rodzina. Kwestionowana jest tożsamość małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety. Atakowana jest wierność i nierozerwalność małżeństwa. Z bólem widzimy, że wrogowie rodziny znajdują poparcie wewnątrz Kościoła.

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny, abp Paglia, wzywa do wznowienia debaty na temat dopuszczenia rozwodników, żyjących w kolejnych związkach, do komunii świętej. Naciskają na to biskupi z Niemiec.

Przewodniczący episkopatu Szwajcarii, biskup Markus Büchel, kwestionuje nauczanie Pisma Świętego w kwestii homoseksualizmu. Arcybiskup Madrytu, Carlos Osoro wzywa do otwarcia Kościoła na homoseksualistów, rozwodników i transseksualistów. Konsekwencją tego „otwarcia” w prawie cywilnym są „homomałżeństwa” z prawem do adopcji.

Orężem wrogów Kościoła jest od zawsze kłamstwo. Dzisiaj okłamują oni biskupów, że katolicy domagają się zmiany nauczania ws. rodziny i małżeństwa oraz chcą, aby „Kościół szedł z duchem czasu”. Odpowiedzią wszystkich ludzi dobrej woli musi być w takiej sytuacji danie „świadectwa Prawdzie”, czyli odważne i publiczne opowiedzenie się po stronie wiernych Kościołowi biskupów i kardynałów. Nie pozwólmy wrogom Kościoła okłamywać Papieża i ojców synodalnych.

W tej ważnej chwili nie bądźmy minimalistami – postarajmy się nie tylko podpisać Synowską Prośbę samodzielnie, ale i zebrać podpisy w naszych środowiskach:

POPRZYJ SAMODZIELNIE

Podpisy może zbierać każdy – wśród rodziny, znajomych, w swojej wspólnocie, w Kościele po Mszy Świętej, na ulicy i w domu. Aby poprzeć prośbę nie trzeba być pełnoletnim. Nie jest wymagany adres ani numer PESEL. 

Wiemy, że w Polsce część popierających inicjatywę nie podpisuje się – niestety jeszcze nie do wszystkich docieramy. Twoja pomoc pozwoli wypełnić tę lukę! Potrzebujemy Cię niezależnie od tego, gdzie mieszkasz! 

Jeśli jednak czujesz, że w najbliższych dniach nie znajdziesz czasu na tę inicjatywę – poprzyj ją własnym podpisem chociaż przez Internet. Możesz też wysłać informacje o stronie www.ratujrodzine.pl swoim znajomym!